22 września 2026
Ścieżka piesza z Nowej Wsi Ujskiej do Ujścia
Jak wygląda obecnie piesza ścieżka z Nowej Wsi Ujskiej do Ujścia? Trasa prowadzi przez pola i malowniczy wąwóz.
Aktualnie mam samochód w naprawie, więc dzisiaj ze szkoły wracałem pieszo. Opiszę, jak wygląda obecnie piesza ścieżka z Nowej Wsi Ujskiej do Ujścia, gdyż wielu zastanawiało się, czy jeszcze można tam przejść, czy można przejechać autem i jak to wygląda.
Z góry zaznaczam: autem przejechać się nie da. Rowerem można, ale stromy odcinek w wąwozie da radę przejechać jedynie rowerem górskim.
Ale zacznijmy od początku.
Wychodząc ze szkoły w Nowej Wsi Ujskiej, trzeba przejść przez szosę, którą miejscowi nazywają obwodnicą, i przejść koło cmentarza. Cmentarz mijamy po prawej stronie i rozpoczyna się ścieżka, gdzie jeszcze da się wjechać samochodem, ponieważ prowadzi ona do pobliskich pól.
Po prawej stronie w oddali widać drogę krajową nr 11 z Chodzieży do Ujścia. Idąc drogą, znalazłem bardzo smaczne jabłka. To jabłoń z jabłkami przypominającymi papierówki. Zerwałem sobie kilka — bardzo dobre, dziko rosnące.
Następnie szedłem dalej. Po lewej stronie w oddali widać Osiedle Górne, co jest też widoczne na załączonej ilustracji.
Dalej droga się kończy. Kończy się również przejazd dla samochodów i trasa przechodzi już w taką rzeczywiście polną ścieżynę. Biegnie wzdłuż pola i jest wydeptana praktycznie na jedną osobę.
Za moment jest świetne miejsce — wchodzimy do wąwozu. Gdy zwłaszcza wieczorem idzie się tamtędy, krzewy są tak ukształtowane, że idzie się niejako w tunelu. Trochę mrocznie to wygląda, ale w ciągu dnia jest całkiem przyjemnie.
Bezpośrednio przed zejściem do tego wąwozu znalazłem kolejne fajne drzewko, tym razem mirabelkę. Ładne, żółte, już dojrzałe owoce — też sobie zjadłem kilka. Gdy pokazywałem znajomym zdjęcie, mówili, że drzewko wygląda prawie jak drzewo pomarańczy. Rzeczywiście śliczne drzewko i smaczne mirabelki.
Dalej schodzimy do wąwozu. Jak już wcześniej wspomniałem, trzeba uważać, ponieważ można się poślizgnąć, zwłaszcza gdy popada. Wtedy jest tam dosyć ślisko, ale za to widoki są przepiękne. Śliczny wąwóz.
Trochę psuje całą atmosferę końcówka. Gdy schodzimy na sam dół, jest tam takie miejsce, gdzie miejscowi zrobili sobie melinę — miejsce, gdzie siedzą, spożywają alkohol i niestety śmiecą. Bezpośrednie wejście już do Ujścia wita nas więc takim brzydkim widokiem, a często jeszcze ekipą, która tam siedzi i niestety zaczepia ludzi.
Wychodząc z tego pięknego wąwozu, wchodzimy bezpośrednio już na ulicę Wojska Polskiego w Ujściu, na osiedle domków jednorodzinnych. Idąc dalej, możemy dosłownie po chwili po prawej stronie dojść do sklepu Chata Polska albo naprzeciwko do Biedronki. Zresztą miejscowi z Nowej Wsi Ujskiej czasami mówią, że tędy chodzą sobie na spacery do Biedronki.
Cała droga od szkoły do plebanii zajmuje mi około 25 minut. Z Ujścia do Nowej Wsi jest trochę dłużej, bo trasa prowadzi pod górę — około pół godziny.
Nie jest to więc długa trasa. Polecam na spacery.
Galeria