23 września 2026

W Pile gotówką płacisz drożej?

Gotówka daje poczucie wolności i prywatności, ale w pilskiej komunikacji miejskiej może oznaczać dodatkowe trudności, a przy okazjonalnych przejazdach także wyższą cenę biletu.

W Pile gotówką płacisz drożej?

Ostatnio wybrałem się autobusem komunikacji miejskiej do Piły i byłem najpierw zaskoczony rozwojem technologii, a później trudnościami, z jakimi spotyka się w Polsce człowiek płacący gotówką, nieposiadający konta w banku lub po prostu człowiek antysystemowy, wolny, który uważa, że gotówka to wolność.

Wchodząc do autobusu komunikacji miejskiej w Pile, nie kupimy już biletu za gotówkę. W wielu miastach są w autobusach czy tramwajach automaty, w których można zakupić bilet zarówno kartą, jak i gotówką. Tu natomiast bilet w autobusie można kupić jedynie bezgotówkowo. Nie ma także możliwości zakupu fizycznego biletu u kierowcy. Kiedyś w Inowrocławiu tak to funkcjonowało, w Pile tej możliwości już nie ma.

Jeśli więc wsiadamy do autobusu miejskiego w Pile, musimy mieć wcześniej zakupiony bilet papierowy albo skorzystać z jednej z dostępnych form elektronicznych.

Sposób kupowania biletu polega teraz na tym, że najpierw wybieramy na ekranie kasownika rodzaj biletu, a następnie przykładamy zwykłą kartę płatniczą, telefon lub inne urządzenie z funkcją płatności zbliżeniowych. Można również korzystać z Pilskiej Karty Miejskiej i Elektronicznej Portmonetki.

Jest tu jeszcze jedna kwestia, istotna zwłaszcza dla osób, które świadomie unikają płatności bezgotówkowych — prywatność. Płacąc zwykłą kartą bankową za bilet, zostawiamy po sobie ślad w historii transakcji. W zależności od banku widoczne są tam między innymi data, kwota i dane odbiorcy płatności. W praktyce można więc ustalić, że danego dnia korzystaliśmy z usług komunikacji miejskiej w Pile. Dla większości osób nie będzie to miało większego znaczenia, ale człowiek, który świadomie ogranicza ilość pozostawianych po sobie danych, może traktować to jako pewną utratę prywatności.

Pilska Karta Miejska to plastikowa karta zbliżeniowa, która może być nośnikiem biletów elektronicznych. Elektroniczna Portmonetka jest natomiast usługą działającą w systemie Pilskiej Karty Miejskiej i pozwala korzystać z wcześniej wpłaconych środków przy zakupie pojedynczych przejazdów.

To jest pewna trudność, ale rzecz druga zaskoczyła mnie jeszcze bardziej. Okazuje się, że w Pile cena biletu różni się w zależności od jego formy. Jeśli kupujemy bilet jednorazowy elektroniczny, płacimy 4 zł za przejazd. Jeśli natomiast chcemy kupić tradycyjny bilet papierowy, musimy za taki sam przejazd zapłacić 4 zł i 40 groszy.

Różnica wynosi więc 10%. Człowiek korzystający wyłącznie z gotówki i kupujący tradycyjne bilety papierowe płaci za ten sam przejazd 10% więcej.

Oczywiście przeanalizowałem tę sprawę, zastanawiając się, czy osoby płacące gotówką albo chcące zachować anonimowość są w jakiś sposób dyskryminowane. Przewoźnik mógłby się jednak przed takim zarzutem bronić, ponieważ istnieje Pilska Karta Miejska.

Na tej karcie można korzystać z Elektronicznej Portmonetki, działającej na zasadzie karty przedpłacowej, czyli prepaid. Najpierw wpłacamy określoną kwotę pieniędzy, a później z tego salda płacimy za poszczególne przejazdy.

Za wydanie pierwszej Pilskiej Karty Miejskiej trzeba uiścić kaucję w wysokości 10 zł. Elektroniczną Portmonetkę można doładować również gotówką w Biurze Obsługi Klienta MZK. W autobusie wybieramy odpowiedni bilet, jako formę płatności wybieramy Elektroniczną Portmonetkę i przykładamy Pilską Kartę Miejską do kasownika. Należność za przejazd zostaje wtedy pobrana z wcześniej wpłaconych środków.

Co istotne, Pilską Kartę Miejską może wyrobić każda zainteresowana osoba, również mieszkająca poza Piłą. Nie trzeba więc być mieszkańcem miasta ani być w Pile zameldowanym.

Oznacza to, że także osoba przyjezdna, która nie posiada konta bankowego albo po prostu nie chce płacić kartą płatniczą, może wyrobić sobie Pilską Kartę Miejską, zasilić Elektroniczną Portmonetkę gotówką i następnie korzystać z tańszej elektronicznej formy biletu.

W praktyce działa to więc podobnie jak karta przedpłacowa: najpierw wpłacamy pieniądze, a później stopniowo je wykorzystujemy.

Jeżeli więc ktoś chce nadal posługiwać się gotówką, może wyrobić Pilską Kartę Miejską, wpłacić gotówką środki do Elektronicznej Portmonetki i później płacić z niej za przejazdy po 4 zł. Jeżeli natomiast nie chce korzystać z takiego rozwiązania i pozostaje wyłącznie przy tradycyjnych biletach papierowych, jeden przejazd kosztuje go 4,40 zł.

To takie spostrzeżenie z mojej wycieczki do Piły: płacąc wyłącznie gotówką, po pierwsze napotykamy różne trudności, a po drugie — będąc turystą płacącym gotówką lub korzystając z komunikacji okazjonalnie — trzeba zapłacić więcej.